Wrażenia z bety Battlefield…

Wrażenia z bety Battlefield 2042

Nareszcie. Po szumnej zapowiedzi, zdecydowanie zbyt długiej ciszy ze strony Dice, przełożeniu daty premiery (i bety) nareszcie jest nam dane zagrać w testową wersję najnowszego Battlefielda. Czy BF2042 faktycznie jest tak doskonały, jak sugerowały to zapowiedzi?
Gram w betę 2042 od środy (na Xboxie Series X) i przyznam szczerze, spodziewałem się, że BF2042 będzie po prostu Battlefieldem 4 z unowocześnionymi mechanikami Battlefielda V i ponownie, przyznam szczerze, takie rozwiązanie by mnie satysfakcjonowało. Rzeczywistość jest jednak zgoła inna, gdyż BF2042 ciężko mi porównać do jakiegokolwiek z poprzednich Battlefieldów. Chyba najmocniej czuć w nim wspomnianą czwórkę, ale… No właśnie, „ale”.
Zanim przejdę do opisu, warto pamiętać, że nie jest to pełna wersja gry, więc wiele opisywanych tu rzeczy może nie mieć miejsca w pełnym wydaniu. Co więcej, wygląda na to, że beta jest wersją gry sprzed kilku miesięcy. Obecnie, gra może być znacznie bardziej dopracowana, samo Dice zasłania się twierdzeniem, że beta nie oddaje obecnego stanu gry. Oby faktycznie tak było. Bo jak nie…

Grafika

Grafika jest śliczna i bardzo szczegółowa, choć chyba nie w taki sposób w jaki myślałem, że będzie. Mam wrażenie, że ma nieco bardziej „cukierkowy” charakter niż poprzednie odsłony czy choćby Modern Warfare. Nie do końca potrafię określić dlaczego, ale wydaje mi się, że to przez duże nasycenie kolorów. BF1 czy Modern Warfare miały zdecydowanie bardziej stonowaną i przygaszoną kolorystykę, przez co mogły wyglądać realistyczniej.

View post on imgur.com


Wszelkie animacje, czy to bohaterów, czy przeróżnych roślin oraz drzew są bardzo ładne. Bohaterowie poruszają się płynnie, nawet podczas kucania (co nie jest takie oczywiste), rośliny przepięknie falują na wietrze a deszcz wygląda bardzo… Mokro i deszczowo.
TL;DR: Grafika jest mocnym punktem 2042, ale to już chyba w tej serii standard.

Broń

Czas na pierwszy zgrzyt i chyba mój największy problem z BF2042. Od czasów legendarnej trójki, świetnie odwzorowana broń w Battlefieldach zawsze była rzeczą pewniejszą niż to, że dzik sra w lesie czy to, że
każda kolejna reklama media expert będzie bardziej wkurwiająca od poprzedniej.
Nawet jeżeli wszystko inne miałoby być słabe, broń będzie brzmieć i działać tak jak powinna. Niestety, w 2042 jest coś nie tak. Animacje są całkiem ładne (choć na moje oko trochę zbyt szybkie) a broń wygląda szczegółowo, „M5A3” czyli SIG MCX Spear to faktycznie MCX Spear.

View post on imgur.com


Miła odmiana od hybrydy MCX gen 1 i MCX Virtus z Modern Warfare.

View post on imgur.com


Problem w tym, że strzela się… Dziwnie. Odrzut wydaje się być niewielki i dosyć prosty. Mam wrażenie, że brak tu tej wizualnej i technicznej złożoności odrzutu z BF4 czy BFV. Broni brakuje mocy, brakuje mi tego pierdolnięcia przy każdym wystrzale, znanego z Insurgency: Sandstorm (od niedawna na konsolach, gorąco polecam, świetna gra), Modern Warfare czy nawet wcześniej wspomnianego BFV.


Odnoszę wrażenie, że pod wieloma względami jest to najgorszy, albo przynajmniej najmniej satysfakcjonujący model strzelania od czasów Bad Company 2. Może po prostu Sandstorm i Modern Warfare za mocno mnie rozpieściły. Dużym problemem jest też dźwięk, ale do tego przejdziemy za chwilę.

Albo nie, przejdziemy do tego teraz.

Dźwięk

Ponownie, coś jest nie tak. Odnoszę wrażenie, że same odgłosy strzałów czy wybuchów są naprawdę świetne, ale po prostu są źle zaimplementowane. Są zbyt ciche i brzmią, jakby nałożony był na nie jakiś dziwny filtr, wszystko zlewa się w całość, brakuje im ostrości i wyrazistości, szczególnie takiej, jakiej doświadczyć można było w Battlefieldzie 1 czy Battlefieldzie V. Tam każdy dźwięk miał moc, każdy wystrzał czy wybuch brzmiał po prostu potężnie. Tutaj się to trochę rozmywa.


Można bawić się z domyślnymi miksami dźwięku (chyba najlepiej wypadają „taśmy wojenne”) ale na niewiele się to zdaje. Myślę, że przynajmniej połowę feelingu broni zabija słaba jakość dźwięku. Tak jak wcześniej napisałem, być może jest to kwestia jakiegoś kiepskiego filtrowania czy czegoś takiego, gdyż muzyka brzmi tak jak powinna. Mam nadzieję, że do premiery zostanie to poprawione.

Stan techniczny, interfejs

Pod tym względem BF2042 bardzo blisko do BF4 z okolic premiery, gdyż w grze znajduje się masa bugów, czasami zabawnych (komputerowi żołnierze latający pod helikopterami, spadochrony zostające na ziemi po wylądowaniu) czasami takich, które uniemożliwiają płynną rozgrywkę (błędy tekstur blokujące widoczność całego ekranu, znikający przeciwnicy, wyrzucanie z gry), problemy z oświetleniem (migające cienie) czy wiele wiele innych. Nic wybitnie poważnego, ale trzeba mieć na uwadze, że takich pomniejszych błędów jest naprawdę ogrom.

View post on imgur.com


Na specjalną uwagę zasługuje sztuczna inteligencja. Kilka razy trafiłem na serwer wypełniony botami i tam radziły sobie całkiem nieźle, porównywalnie do morderczych botów znanych z Star Wars: Battlefront 2. Ale czasami na serwerach z graczami kompletnie wariują. Stoją i patrzą w ścianę, patrzą na nas zapominając o strzelaniu i tak dalej. Ewidentnie jest to jakiś błąd i zapewne zostanie lub już zostało to poprawione.

Interfejs jest… Dziwny. Z jednej strony, ładny i efektowny, z drugiej… Kompletnie nie przemyślany i przeładowany. Przykładowo, licznik amunicji, pasek zdrowia, mapa czy oznaczenia punktów kontrolnych wyglądają fajnie i schludnie (te ostatnie mogłyby być wyraźniejsze), ala komunikat o utracie prowadzenia przez którąś z drużyn, który wyświetla się na całej długości górnej części ekranu jest po prostu tragiczny. Podobnie z komunikatami o przejęciu punktu kontrolnego, wyświetlają się nad mapą i są po prostu za duże oraz paskudne.

View post on imgur.com


Obecnie, wygląda to tak, jakby dwa różne zespoły pracowały nad całym interfejsem i na potrzeby bety szybko skleiły go do kupy.

Mapa, mechaniki, cała reszta

W becie mamy jedną mapę zwaną „Orbital”. I jest to naprawdę kawał terenu, mam wręcz wrażenie, że nawet zbyt duży kawał.
Pomimo faktu, iż na nextgenach jednocześnie gra 128 osób, mam wrażenie, że niespecjalnie to czuć, właśnie przez ogromne rozmiary mapy.

View post on imgur.com


Na reddicie widziałem opinie, że BF2042 sprawia wrażenie kopii Battlefielda, że nie czuć tej całej otoczki wojny totalnej, która od zawsze Battlefieldom towarzyszy (nawet gdy tego nie potrzebowały, ekhm, ekhm, Hardline, ekhm). Podejrzewam, że to właśnie przez wielkość i design mapy. Trochę jak na bardzo dużej mapie „Hamada” z BFV, pomniejsze potyczki toczą się w różnych częściach mapy, z tym, że na Hamadzie było kilka puntów zapalnych, gdzie starcia potrafiły być naprawdę intensywne. Jestem przekonany, że dopiero w trybie „przełamanie” BF2042 pokaże swój całkowity, „totalnowojenny” potencjał.

Mechanicznie, jest kilka nowości nowości.
Największą jest chyba pozbycie się klas. Mamy teraz specjalizacje, czyli przykładowo Mackey (M’kay?) posiada pistolet z hakiem (bardzo mocno przegięty gadżet), Boris wieżyczkę z karabinem maszynowym a Maria pistolet, który leczy sojuszników na odległość. Więc teoretycznie nadal są to klasy, gdyż Maria jest medykiem a Boris żołnierzem wsparcia, tyle, że teraz nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Marii dać wyrzutnie rakiet lub skrzynkę z amunicją. Mam wrażenie, że stary system klas byłby znacznie lepszy, ale z oceną tego wstrzymam się do premiery.

View post on imgur.com

Totalnie kretyńskim pomysłem jest za to brak podziału na frakcje. Mamy czterech operatorów w grze i wszyscy występują po obu stronach konfliktu. Czyli ten sam Mackey strzela do tego samego Mackey’a. Wprowadza to ogromny chaos (te same krzyki czy odzywki), jedyną rzeczą, która określa czy ta Maria którą widzimy w oddali jest wrogiem, to czerwony znacznik, nazwa i pasek zdrowia.

2042#00


Jeżeli personalizacja postaci nie będzie jakoś mocno rozbudowana, przez pierwsze miesiące na serwerach panować będzie spory chaos.

Do Battlefielda 2042 wraca coś na kształt levolution z Battlefielda 4, czyli oskryptowane zdarzenia i elementy, z którymi interakcja potrafi w pewien sposób wpłynąć na mapę czy rozgrywkę. Mocno promowane tornado to chyba moja ulubiona rzecz w BF2042. Wygląda niesamowicie, unosi pojazdy, kontenery czy inne przedmioty i rozrzuca je po mapie. Wygląda na to, że niszczy też mniejsze budynki, ale tego nie udało mi się zobaczyć. Oczywiście możemy w środek takiej trąby powietrznej wejść, wtedy wiatr poderwie nas do góry i zacznie miotać nami dookoła, do czasu, aż postanowi na wyrzucenie nas po za wir, gdzie spadając, ratować możemy się spadochronem.
Na Orbital jest też rakieta, którą można odpalić, lub zniszczyć przy odpaleniu, co skutkuje ogromną (i śliczną) eksplozją. Co ciekawe, tornado może zniszczyć rakietę jeżeli ta nie została wcześniej wystrzelona.


Bardzo lubiłem levolution w BF4 i to w BF2042 wygląda na bardzo fajny upgrade tej mechaniki.

Podsumowując, Battlefield 2042 ma potencjał na zastąpienie legendarnego BF4 w kategorii „najlepsza gra serii”. Ale nie jestem całkowicie przekonany, czy 2042 uda się ten potencjał wykorzystać. Obecnie, bardzo fajne pomysły mieszają się nie obecnymi wcześniej w serii „niebattlefieldowościami”, co fanom serii może mocno doskwierać (mi trochę doskwiera). W BF2042 widzę sporo analogii do BF4 przed premierą, gdy sporo osób miało wątpliwości, czy BF4 dorówna fenomenalnej trójce. Według wielu osób ją przebiło. Jak będzie z 2042? Czy przebije nie mniej legendarną czwórkę? To się dopiero okaże. Ale już nie mogę się doczekać premiery.

To tyle z mojej strony, trzymajcie się wszyscy, cześć ❤️❤️

Jeżeli chcesz być wołany do przyszłych wpisów daj znać w komentarzu.
Możesz też zaobserwować ten tag: #20gierwykopka
Lub zaobserwować mój profil.

Poprzednie wpisy których nie ma na tagu #bledywgrach:
– część 1: https://www.wykop.pl/wpis/49741999
– część 2: https://www.wykop.pl/wpis/49786271
– część 3 :https://www.wykop.pl/wpis/49883897
– część 4: https://www.wykop.pl/wpis/50027017

#gry #xboxone #ps4 #ps5 #xboxseriesx, #konsole #technologia #gruparatowaniapoziomu #bron #komputery #strzelectwo #militaria #battlefield #battlefield2042

Powered by WPeMatico